Pokrzywka brazylijska – do domu i do ogrodu

 

 

Koleus, czyli pokrzywka brazylijska, to niezwykle urokliwa roślinka, od dawna często spotykana w polskich domach, a ostatnio również w ogródkach przydomowych. Występuje w naturze na terenach tropikalnych Azji, Australii i Wysp Pacyfiku. Pokrzywkę wyróżniają fantazyjnie ubarwione liście. To jej niepodważalne atuty ozdobne. Liście są sporych rozmiarów, zazwyczaj w intensywnych kolorach. Na jednym liściu można zauważyć wiele kontrastujących ze sobą barw, dlatego też pokrzywka tak często ustawiana jest w doniczkach na parapetach lub kwietnikach. Doskonale sprawdza się jako wyjątkowo piękna dekoracja balkonów, tarasów czy patio. Coraz częściej można również ją zauważyć na miejskich kwietnikach. W ogródkach bywa uprawiana na rabatach i sadzona wzdłuż alejek i chodników. Koleus, gdy rośnie w lekko zacienionym miejscu ma bardziej intensywne kolory na swoich liściach, dlatego warto zadbać o to, by miejsce jego ekspozycji nie było przez cały dzień nasłonecznione.
Pokrzywka posiada, zarówno kwiaty, jak i owoce. Kwiatostan występuje w postaci gron na szczytach łodyg. Znajduje się w nim zazwyczaj po około kilka do kilkunastu kwiatków. Malutkie kwiatki pojawiają się w różnych kolorach i są niedużych rozmiarów. Mogą być zielonkawe, niebieskobiałe lub purpurowo białe. Niestety kwiaty osłabiają wzrost rośliny, dlatego warto je od razu po zakwitnięciu usuwać. Owoce to brązowe orzeszki, które są wielkości 1 mm. Co ciekawe roślina w rdzennych miejscach swojego występowania może osiągnąć nawet 3 metry wysokości, tworząc gęste krzewy, jednak uprawiana w ogrodzie czy w domu dochodzi najwyżej do 80 cm długości. To jednoroczna roślina, gustująca w miejscach stosunkowo dobrze nasłonecznionych i odpowiednio podlewanych. Lubi glebę bogatą w mikroelementy i związki organiczne. Odpowiada jej ciepły klimat, dlatego można śmiało sadzić ją i ustawiać w miejscach, gdzie latem temperatura sięga nawet 25 stopni Celsjusza. Zimą warto zadbać, by też miała ciepło. Najniższa temperatura, przy której będzie się czuła komfortowo, to 18 stopni Celsjusza. Gleba powinna być regularnie podlewana, jednak niezbyt mokra. Jeśli jej liście zaczynają więdnąć oznacza to, że ma jednak za sucho. Nadmiar wody może spowodować natomiast gnicie korzeni. Należy pamiętać, że nie jest to roślina, która można zostawić na balkonie czy w ogródku w czasie przymrozków. Nie przeżyje tego.
Koleus to roślina wieloletnia, jednak w Polsce jest w stanie kwitnąć tylko przez jeden rok. W polskim klimacie szybko obumiera. Aby przedłużyć jej wegetację warto usuwać zwiędłe liście, by wzmocnić wzrost rośliny i poprawić jej urodę. Pędy można rozsadzać przez cały rok do gleby. Rozmnażanie jest wyjątkowo proste. Odcięty pęd i wstawiony do szklanki z wodą, bardzo szybko się ukorzenia. Można także spróbować uprawy w oparciu o nasiona tej rośliny. Dzięki temu można zyskać całą gamę barw koleusa. Jest to równie szybki proces rozmnażania, ponieważ nasiona już po 10 dniach wypuszczają kiełki. Wysiew następuje na powierzchnię ziemi, a proces wzrostu przyspiesza przykrycie nasion folią ogrodniczą.
Pokrzywka brazylijska to roślina, którą należy ustawiać i sadzić w miejscach niedostępnych, zarówno dla małych dzieci, jak i zwierząt domowych, ponieważ jej spożycie przypadkowe może wywołać reakcje psychiczne u człowieka. Koleus zawiera w swoim składzie związki halucynogenne, co według naukowców, było i jest wykorzystywane przez mieszkańców południowego Meksyku, gdzie roślina ta występowała w zamierzchłych czasach i nadal jest spotykana. Jej psychoaktywne właściwości mogą zatem być niebezpieczne dla ludzi.
Pokrzywka brazylijska dostępna jest w sprzedaży nie tylko w postaci niskich, niedużych krzewów, ale także jako roślina pnąca, co pozwala na ciekawe aranżowanie z jej pomocą przestrzeni balkonowych czy tarasów lub ogrodów. Ten niezwykle barwny i łatwy w uprawie kwiat można wspaniale komponować z innymi roślinami, zarówno na rabatach w ogrodzie, jak i na parapetach okiennych.

Popularna roślina o trudnej do wymówienia nazwie – Zamiokulkas

 

 

Zamioculcas zamiolistny to roślina, która jest ulubieńcem mediów społecznościowych. To najpopularniejszy kwiat doniczkowy, który można spotkać prawie w każdym biurze i na każdej reklamie wnętrz. To cichy bohater każdej kolekcji roślin doniczkowych i niezłomny dodatek w rogu każdego zdjęcia, przedstawiającego eleganckie pomieszczenie domowe czy biurowe.
Zamioculcas roślina, jak popularnie jest nazywana, zdobyła uczucia swoich fanów swoimi wyjątkowymi właściwościami i niewątpliwie oryginalnym wyglądem. Warto tu nadmienić, że jest to, co ciekawe, odmiana sukulenta. Ten hipsterski kwiat doniczkowy znany jest już od wieków. Pochodzi z podatnych na suszę terenów Afryki. Kilkadziesiąt lat temu holenderscy ogrodnicy, mieszkający na terenie RPA, dostrzegli potencjał tej rośliny i zaczęli ją dystrybuować na cały świat. Od tego czasu roślina ta zdobyła, serca, domy i biura na całym globie ziemskim.
Zamiokulkas posiada szerokie, ciemnozielone, mięsiste i lśniące liście, umiejscowione symetrycznie na długich, cienkich, brązowych łodygach. Jest więc zaprzeczeniem typowych, nisko rosnących, bezłodygowych sukulentów. Roślina ta wyróżnia się pewnymi wyjątkowymi cechami, odpowiednimi dla jej hodowli w biurach i domach. Toleruje po prostu skrajne zaniedbanie. Jest niezwykle odporna na suszę i akceptuje słabe oświetlenie. Idealna roślina dla osób, które są wiecznie w pośpiechu i zapominają o podlewaniu swoich zielonych dekoracji. To również świetny kwiat do wnętrz typu poczekalnie, korytarze czy sale konferencyjne, ponieważ nie wymaga dostępu światła słonecznego. Wiele osób z niedowierzeniem dotyka liści tej rośliny, sprawdzając, czy są prawdziwe, gdy napotkają zamiokulkasa w pomieszczeniu, posiadającym jedynie sztuczne źródło światła. Jego nawoskowane liście pięknie lśnią, wyglądając wręcz nienaturalnie. ZZ roślina zazwyczaj bardzo powoli się rozwija, więc nie jest to rodzaj kwiatka, który stale wymaga przesadzania do większej doniczki.
Zamiokulkas posiada jeszcze jedną pozytywną cechę – doskonale oczyszcza powietrze. Badacze z NASA odkryli, że jest to roślina szczególnie utalentowana w pochłanianiu tak silnych toksyn ze swojego środowiska, jak ksylen, toluen czy benzen. Warto jednak wiedzieć, że zamiokulkas jest niestety sam w sobie bardzo trującą rośliną. Wszystkie jego części są szkodliwe dla człowieka. W roku 2010 pojawiła się nawet pogłoska, że jest roślina powodująca raka. Wiele osób uwierzyło w to i zamiokulkas wylądował na śmietnikach. Jednak to nieprawda. Ta roślina jest faktycznie toksyczna, ale na pewno nie powoduje chorób nowotworowych. Warto jednak trzymać tę roślinę z dala od dzieci i zwierząt domowych oraz zawsze myć ręce po jej dotykaniu, aby uniknąć podrażnień skóry.
Pielęgnacja tej rośliny jest wyjątkowa prosta, co czyni ją idealnym kwiatkiem doniczkowym dla zaabsorbowanych pracowników biurowych i zapominalskich domowników. Zamiokulkas nie potrzebuje żadnego specjalnego rodzaju gleby doniczkowej. Nie należy nadmiernie go podlewać. Można nawet czasem o tym zapominać na kilka dni. Raz w miesiącu warto użyć popularnego nawozu. Kwiatek powinien stać w miejscu słabo lub średnio nasłonecznionym. To roślina bardzo odporna na choroby i owady. Kwitnie od połowy lata do wczesnej jesieni. Kwiatostan jest jednak niedużych rozmiarów i mało atrakcyjny.
Zamiokulkas posiada w ziemi grube kłącza, w których magazynuje duże zapasy wody. Rozmnażać można go, oddzielając te kłącza i wsadzając je po prostu do ziemi. Inna metoda to odcięcie niewielkiego kawałka łodygi z dwoma liśćmi i również posadzenie jej w glebie. To roślina na miarę XXI wieku, dla wszystkich ludzi żyjących za szybko.

Lewizja – ozdoba skalniaków

 

 

Właściciel każdego zadbanego ogrodu pragnie, by wyróżniał się on pięknie utrzymanym skalniakiem, który może wspaniale współgrać ze ślicznym oczkiem wodnym. By dodać uroku temu miejscu, warto zainwestować w roślinność, taką jak lewizja.
Roślina ta podnosi walory ozdobne każdego ogrodu, dając spektakularny pokaz intensywnych barw swoich kwiatków na wiosnę, a także późnym latem. Lewizja należy do grupy portulakowatych i pochodzi z zachodniej części Ameryki, gdzie jest popularną rośliną naskalną. W naturze można ją spotkać przyklejoną dosłownie do skalistych półek i głazów, rosnącą niejednokrotnie na pionowych, kamiennych ścianach górskich. Niektóre gatunki tej rośliny występują również w wilgotnych wyrobiskach żwiru, na alpejskich łąkach, a nawet w warunkach pustynnych. To kwiaty, które cechuje ogromna różnorodność fascynujących rodzajów. Lewizja to roślina spotykana aż w 18 gatunkach, z których wiele jest wiecznie zielonych. Inne przez określoną część roku mają swoje okresy odpoczynku pod ziemią. Roślina ta jest byliną z długim korzeniem, dlatego też starych okazów nie powinno się przesadzać. Niektóre gatunki posiadają duże kwiaty, podczas gdy inne znacznie mniejsze i skomplikowane w szczegółach. Wszystkie jednak są wyjątkowo piękne i wspaniale prezentują się na tle surowych skał. Wiecznie zielone gatunki nadają się doskonale do uprawy w ogrodach przydomowych, chociaż trzeba zatroszczyć się o odpowiednie, alpejskie warunki ich rozwoju.
W środowisku naturalnym wiecznie zielone gatunki lewizji są często spotykane, rosnące w zacienionych, skalistych szczelinach, gdzie ich korzenie muszą dosięgać wilgoci, jednak górna ich część często narażona jest na przesuszenie. Takie warunki wbrew pozorom doskonale odpowiadają tym odmianom lewizji i takie należy odtworzyć im w ogrodzie, by mogły pięknie rozkwitać. Dlatego też jest to idealna roślina na skalniaki, na których można sadzić ją w szczelinach między głazami. Lewizję można posadzić również między kamiennymi blokami murków. Woda, którą będzie naturalnie otrzymywała z opadów lub którą będzie podlewana, nie może spływać po jej górnej części, dlatego warto sadzić ją nieco przechyloną na bok. Kwiaty te warto przykrywać na jesieni, tak by nie lała się na nie nadmiernie woda z opadów. W naturalnych warunkach jest to okres ich przesuszenia. Gleba, w której będą posadzone, powinna być neutralna lub lekko kwaśna, z dużą ilością żwiru. Idealny będzie nawóz w postaci tzw. kompostu alpejskiego.
Odpowiednim miejscem dla lewizji będzie północna strona skalniaka, na której nie będzie narażona na nadmierne nagrzanie w najgorętszej porze dnia. Dla tej rośliny zgubny jest nadmiar wody, dlatego należy zadbać o to, by nigdy nie była sadzona w tzw. rynnie, która może tworzyć się między kamieniami i którą będzie spływać deszczówka.
W wyniku starannego doboru i ręcznego zapylania te wiecznie zielone byliny są cenione za ich imponujące barwy kwiatów, które są spotykane w szerokiej gamie żywych kolorów, w tym żółtym, białym, różowym, purpurowym, łososiowym, czerwonym, pomarańczowym czy morelowym. Ich głównym okresem kwitnienia jest czas od kwietnia do maja, ale często zakwitają również późnym latem. Ich wysokość sięga od 10 do 23 cm. Niektóre gatunki lewizji są niezwykle odporne na trudne warunki atmosferyczne. Wielu pasjonatów ogrodnictwa może pochwalić się imponującymi kolekcjami tych oryginalnych i pięknych roślin na swoich alpejskich skalniakach.
Dla wielbicieli urody tych niezwykłych kwiatów, nieposiadających własnych ogródków, z pewnością dobrą informacją będzie to, że lewizja pojawia się w doniczkach w sprzedaży w kwiaciarniach z początkiem maja. Może być idealną ozdobą domu lub też świetnym pomysłem na prezent. Poradzi sobie doskonale również na balkonie. Dobrze znosi przesuszenie, więc to odpowiedni kwiat dla zapominalskich.

Kwiaty do bukietu ślubnego w maju

Istnieją już pomysły na każdy rodzaj ślubu i jego wystrój. Od całkiem swobodnego, przez nowoczesny po tradycyjny. Ślub wiosenny, to bardzo popularna uroczystość, bo kiedy może być piękniej niż o tej porze roku? Wszystko budzi się do życia, kolory są świeże i nasycone, zieleń intensywna a woń kwiatów powalająca. To doskonały moment na planowanie uroczystości ślubnej. Najpiękniejszą jej oprawą będzie sama natura. Wiosna ma tyle do zaoferowania, takie bogactwo kwitnących kwiatów i roślin. To wspaniała gama barw, od pastelowych po mocno zaakcentowane. Dla florystów to idealny czas na tworzenie jedynych w swoim rodzaju, zachwycających kompozycji.
Wiosna jest jedną z ulubionych pór roku młodych par. Kwiaty wiosenne doskonale wpisują się w oprawę ślubnej ceremonii. Delikatny groszek, piękne hiacynty czy niebiańska konwalia, a także kolorowa frezja, wszystkie te kwiaty posiadają czarujący zapach i wspaniale pasują do bukietów ślubnych. Idealnie odnajdą się w nich również, takie sezonowe kwiaty, jak tulipany, żonkile, niezapominajki a także drobne stokrotki. Wszystkie to rośliny sprawdzą się również jako cudowna dekoracja wnętrz, będą zachwycającym centralnym akcentem tej podniosłej uroczystości, jaką są zaślubiny.
Wiosenne bukiety to czasami mieszanka delikatnych i pachnących, symbolicznych i po prostu zwyczajnych, polnych kwiatów. Panna Młoda ma tyle odmian kwiatów do wyboru o tej porze roku. Tyle barw, które mogą tworzyć prawdziwie malarskie kompozycje – od najjaśniejszych pasteli do odważnych i mocnych kolorów. Do tego dodatki z zieleni, która na wiosnę ma najświeższą i dlatego najpiękniejszą barwę. Bukiety wiosenne zachwycają swoją lekkością i finezją, podobnie jak kreacje Panien Młodych.
Okres, w którym wyznaczona jest data ślubu ma wpływ na wybory Państwa Młodych z tym związane, dlatego wiosna daje tak dużo możliwości. Uroczystość zaślubin powinna być niezapomnianym momentem w życiu zakochanych, a jeśli będzie ozdobiona wspaniałymi, wiosennymi, kwiatami, które będą zachwycać swoimi kolorami i upajać zapachem, na pewno pozostanie na zawsze w pamięci. O tej porze roku dostępne są w zasadzie wszystkie gatunki kwiatów. Sezonowe są naturalnie tańsze, co również przemawia za tym, by w maju planować uroczystości zaślubin.
Do wiosennego ślubu idealnie będzie pasował bukiet nieformalny, wykonany z tulipanów, białego bzu i róż, dopasowanych do siebie kolorystycznie i ozdobionych elementami zieleni. Wspaniale sprawdzi się również w tej roli bukiet z żonkili, które można po prostu ciasno związać satynową wstążką, sprawiając, że powstanie z nich piękna, żółta kula. Rangę uroczystości zawsze podkreśli bukiet pastelowych róż. Fioletowe anemony w towarzystwie gipsówki i wijącego się bluszczu będą wyglądały niezwykle romantycznie. Doskonałym dodatkiem do bukietu lub jako pojedyncza ozdoba będą wspaniałe magnolie, symbolizujące piękno, siłę i godność. Do zwiewnej sukni Panny Młodej pięknie będzie pasował świeży i lekki bukiet ze słodkiego groszku, bzu, frezji i konwalii. Te ostatnie, choć niepozorne, są perfekcyjnym elementem, wykorzystywanym często do dekoracji uroczystości zaślubin, za racji na swoją symbolikę – to kwiatki delikatności i nieśmiałości.
Wiosna to pora, która zachwyca gamą barw i zapachów, ofiarowanych ludziom przez przyrodę. To doskonały zatem moment, by w bogactwie kwiatów, które niesie ze sobą, wstąpić na nową drogę życia.

https://www.wyslijkwiaty.com/kwiaty-na-slub-c-12.html

 

Gipsówka

Gipsówka -Gypsophila, Łyszczec lub popularnie znana w Europie jako Oddech Dziecka, to krzaczasta roślina z drobnymi kwiatkami na długich i niezwykle smukłych łodygach. Pochodzi z Europy Południowej i Azji. Gipsówka, choć pozornie bardzo delikatna, jest rośliną całoroczną. To popularny element, wykorzystywany w zdobieniu bukietów, wiązanek i innych kompozycji kwiatowych. Zwłaszcza w postaci zasuszonej. To również roślina, która doskonale sprawdzi się w ogrodzie, tworząc tam piękne, wysublimowane akcenty.
Gipsówka to nieduży krzak, rośnie do wysokości 30-60 cm. Obsypana mnóstwem małych, białych lub różowych kwiatków, wygląda zjawiskowo, jak chmurka. Jej podstawowe łodygi dzielą się na mnóstwo mniejszych gałązek a każda z nich zakończona jest kępką kwiatuszków. Wygląd tej rośliny jest idealny do uzupełniania kompozycji kwiatowych. Ta biała lub różowa mgiełka wygląda idealnie, na przykład w bukiecie ślubnym. Świeża gipsówka będzie w dobrej kondycji przez okres około tygodnia, natomiast ususzona może przetrwać znacznie dłużej.
Oddech Dziecka to roślina bardzo pospolita na półkuli południowej ziemi. Najbardziej znane odmiany to Million Star, New Love i Party Time. Jest to element używany przeważnie do wypełniania pustych przestrzeni między kwiatami i zielenią w różnego rodzaju kompozycjach, jednak ostatnio stały się popularne również bukiety wykonywane z samej gipsówki, ze względu na jej wyjątkowe piękno. Są to idealne ozdoby do delikatnych i zwiewnych sukien ślubnych w okresie wiosennym. Gipsówka znana jest przede wszystkim w wersji suszonej. W tej postaci wykorzystywana jest nie tylko jako wypełnienie bukietów, ale także dodatek do różnego rodzaju dekoracji. To roślina, która coraz częściej jest też uprawiana w ogrodach przydomowych.
Gipsówka jest rozmnażana z pomocą nasion. Można je siać bezpośrednio do ziemi w ogrodzie kwiatowym lub do małych doniczek w pomieszczeniu, aby mogły spokojnie i w cieple osiągnąć odpowiedni rozmiar. Do gleby należy je wysiewać najlepiej na wiosnę, gdy zacznie się już na dobre ocieplać. Gipsówka nie lubi mrozu, więc jeśli wzrastała w pomieszczeniu, to o jej przesadzeniu do gruntu należy pomyśleć wtedy, gdy na zewnątrz skończą się już nocne przymrozki. Młode rośliny należy sadzić w odległości ok. 20 cm od siebie.
Oddech Dziecka nie lubi otwartego słońca, więc warto sadzić tę roślinę w częściowo zacienionych miejscach ogrodu. By ładnie rosła potrzebuje bogatej, lekkiej, niegliniastej gleby. Jej szybki wzrost wymaga, aby była podlewana regularnie w gorących okresach roku. Źle znosi przesuszenie. Glebę warto nawozić uniwersalnymi środkami, jeśli jest zbyt jałowa. To dosyć odporna na owady i choroby roślina, jednak w razie problemów można stosować odpowiednie, chemiczne środki odstraszające.
Cięte gałązki gipsówki będą dłużej ozdobą bukietu, jeśli woda, w której stoją będzie codziennie zmieniana na świeżą, a ich łodygi przycinane o około 1,5 cm co dwa lub trzy dni. Nie można dopuścić do przesuszenia rośliny, ponieważ kwiatki zaczną się osypywać. Gipsówka profesjonalnie suszona wytrzymuje najdłużej z innych znajdujących się w bukietach kwiatów. Często zdarza się, że to właśnie jedynie ta roślina pozostaje w dobrym stanie z całej kompozycji i wciąż wygląda atrakcyjnie. Zapewne dlatego też zaczęto tworzyć bukiet z jej wyłącznym udziałem.
Gipsówka to ozdoba, bez której trudno sobie wyobrazić piękny bukiet czy wiązankę. Dodaje im gracji i lekkości, a także sprawia, że wyglądają na pełne i urozmaicone

Sansewierie

Dzisiejszy świat we wszystkich aspektach mocno podlega wahaniom mody. To stwierdzenie dotyczy również roślin doniczkowych. Wszechobecna w latach 60.i 70. paprotka obecnie wraca do łask. Podobnie rzecz się ma z sansewierią. Niegdyś bardzo popularne ciemnozielone liście w kształcie szabli masowo ozdabiały wnętrza, następnie zniknęły, by po latach święcić triumfalny powrót. Sansewieria, inaczej zwana, ze względu na kształt swoich liści, wężownicą, to bardzo oryginalna, tropikalna, zimozielona roślina z rodziny agawowatych. Niekiedy bywa też nazywana językiem teściowej z powodu ostrych końcówek liści. Jej łacińska nazwa upamiętnia Raimondo di Sangro, włoskiego księcia San Severo, który w XVIII wieku przywiózł ją z Afryki do Neapolu.

Chociaż rodzaj sansewieria obejmuje ponad 70 gatunków, do domowej uprawy wykorzystuje się przede wszystkim kilka z nich: sansewierię gwinejską, sansewierię cylindryczną i odmianę Sansevieria kirkii. Odmiany sansewierii różnią się wyglądem liści, czyli ich barwą, kształtem i wzorami. Wielką zaletą tej rośliny jest fakt, że doskonale oczyszcza powietrze z toksyn i zanieczyszczeń, dotleniając pomieszczenia. Sansewieria jest niezwykle łatwa w uprawie, dlatego nazywana bywa często żelazną rośliną i świetnie nadaje się dla początkujących, zapominalskich lub zapracowanych, którym brakuje czasu na systematyczną pielęgnację.

Najpopularniejsza i najczęściej uprawiana w Polsce jest sansewieria gwinejska (Sansevieria trifasciata). Jej liście osiągają około metra długości, są ciemnozielone, sztywne, a ich brzegi zdobią jasne prążki. To właśnie liście są największą ozdobą tej rośliny, ponieważ kwitnie ona rzadko i mało efektownie. Może zakwitnąć o różnej porze roku, ale zazwyczaj zdarza się to latem. Kwiaty są drobne, gwiazdkowe.

Inną chętnie uprawianą odmianą jest sansewieria cylindryczna (Sansevieria cylindrica). Ma liście okrągłe w przekroju, z poprzecznymi pasami w kolorach szarym i zielonym. Osiągające wysokość do dwóch metrów liście, można zaplatać w warkocz. Mniej popularna Sansevieria kirkii ma znacznie drobniejsze, cieńsze zielone liście, zróżnicowane również pod względem kształtu. Wśród wielu odmian sansewierii spotkamy okazy mające wysokość półtora metra, jak również karłowate o wysokości do trzydziestu centymetrów.

A jakie są podstawowe wymagania sansewierii i jak o nią dbać? Roślinę należy umieszczać w stanowiskach ciepłych, oświetlonych rozproszonym światłem. Gdy jest bardzo rozrośnięta warto zmienić doniczkę, chociaż w przyciasnej lepiej zakwita. Może się jednak zdarzyć, że roślina będzie rozrastać się tak szybko, że korzenie rozsadzą zbyt wąskie naczynie. Liście sansewierii należy czyścić wilgotną szmatką. Czego nie lubi sansewieria? Zdecydowanie nadmiaru wody i zimna. Dlatego należy ją podlewać umiarkowanie. Latem raz na dwa tygodnie, zimą – raz na trzy. Magazynując wodę w skórzastych liściach, rośliny te dobrze znoszą suszę. Ponieważ przez cały rok lubią temperaturę pokojową (20-24 stopnie), lepiej nie wystawiać ich latem na zewnątrz, gdyż niespodziewane ochłodzenie może im zaszkodzić. Roślina ta znalazła teraz swoje miejsca w biurach i gabinetach medycznych lub kosmetologicznych. Jest naturalną ozdobą, a nie wymaga dużo światła, dlatego tak chętnie jest wykorzystywana w tych miejscach, powodując, że wiele osób sądzi, iż jest to sztuczny kwiat.

Najczęstsze problemy, z którymi można się zetknąć podczas uprawy sansewierii to blednięcie i zanikanie pasków na liściach, spowodowane niedostateczną ilością światła oraz brunatne plamy wywołane zbyt obfitym podlewaniem. O wiele rzadziej zdarza się brązowienie liści związane z niedoborem wody i zbyt wysoką temperaturą powietrza. Plamy na liściach powoduje też stosowanie nabłyszczaczy.

Sansewieria znowu stała się bardzo popularnym kwiatem, tak jak wiele roślin z lat 60. i 70. To niezwykle oryginalna roślina o bardzo cennych właściwościach, które sprawdzą się nie tylko w biurze czy w gabinecie medycznym, ale również w nowocześnie urządzonym domu. Sansewierie można więc z powodzeniem wykorzystywać jako rośliny ozdobne, sadząc je w niezbyt głębokich donicach, tworząc z nich wielogatunkowe kompozycje. Szczególnie dobrze wyglądają zgrupowane z innymi roślinami o podobnym kształcie liści w nowoczesnym, minimalistycznym otoczeniu. Warto uprawiać sansewierie w mieszkaniu nie tylko z powodów estetycznych, ale pamiętając o ich niezwykłej zdolności do oczyszczania powietrza, która sprawia, że są swego rodzaju żywym filtrem, pochłaniającym i rozkładającym wiele toksycznych związków.

Adopcja roślin

Rośliny doniczkowe w mieszkaniu, to prawdziwi przyjaciele. Nie tylko oczyszczają powietrze i neutralizują toksyny, ale przede wszystkim niezwykle uatrakcyjniają wygląd naszego otoczenia. Potrafią odmienić nawet najmniej ciekawe wnętrze lub balkon, nadając im wyjątkowego charakteru. Ich różnorodność i dostępność na rynku, sprawia, że możemy je nabywać bez żadnych ograniczeń.

Czasem jednak względy niezależne od nas, jak na przykład pojawienie się nowego członka rodziny (najczęściej dziecka), alergia, przeprowadzka czy długi wyjazd, powodują, że musimy się pozbyć naszych roślin. Nie wszystkie kwiaty doniczkowe są też bezpieczne dla zwierząt domowych, a szczególnie dla psów. Na przykład tak popularne zamiokulkasy, aloesy czy monstery są po zjedzeniu przez naszego pupila bardziej lub mniej trujące. Zdarza się również, że kupionej roślinie nie odpowiadają warunki panujące w mieszkaniu albo po prostu rozwija się tak intensywnie, że zaczyna brakować dla niej miejsca. Wówczas stajemy przed dylematem, co zrobić z naszym zielonym przyjacielem. Oczywiście najprościej byłoby wystawić roślinę na śmietnik. Jeżeli jednak jesteśmy do niej przywiązani, takie postępowanie nie wchodzi w grę.

W ostatnich latach, w związku z rosnącą świadomością ekologiczną i trendem „zero waste”, coraz większego znaczenia nabiera ruch adopcji roślin. Ma on na celu nie tylko zmniejszenie ilości śmieci. Walczy także z uprzedmiotowieniem roślin, które dziś można kupić niemal wszędzie za niewielkie pieniądze, a gdy się znudzą wyrzucić i wymienić na nowe. Tymczasem niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak istotna jest rola roślin w naszym życiu i jak duży wpływ mają one na jego jakość. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się rozmaite inicjatywy, polegające na znajdywaniu roślinom nowego domu i w ten sposób dawaniu im drugiego życia i dzielenia się nimi. Należą do nich powstające w wielu miastach punkty wymiany roślin, działające przy osiedlowych kawiarniach, klubach czy targowiskach. Często odbywają się akcje typu: przynieś niechcianą roślinę i weź sobie nową (albo po prostu oddaj). Zdarza się, że z takiej możliwości korzystają też osoby starsze, które z powodów zdrowotnych nie są w stanie zajmować się swoimi ukochanymi roślinkami.

Na forach internetowych można znaleźć listy miejsc adopcyjnych, gdzie chętnie zostaną przyjęte niechciane rośliny. Na Facebook’u pojawiają się coraz liczniej profile i grupy, na których miłośnicy zieleni zamieszczają szczegółowe informacje, opisy i zdjęcia roślin, czekających na to, aby je wziąć pod opiekę. Bardzo często rezerwacja przedstawionych na stronie propozycji, odbywa się w ciągu zaledwie kilku minut i kwiatek szybko znajduje nowy dom. Strony poświęcone adopcji zieleni noszą bardzo ciekawe, czasami nawet zabawne nazwy.

W wielu polskich miastach powstają swoiste schroniska stacjonarne, gdzie można zostawić roślinkę, której nie chcemy czy nie możemy zatrzymać. Niechciane rośliny mają szansę, w ten sposób, na znalezienie nowych właścicieli. W schroniskach adopcyjnych są prowadzone też specjalne warsztaty dla osób zainteresowanych tym, jak otoczyć zielone skarby właściwą opieką, jak samemu zrobić odpowiednią doniczkę czy kwietnik.

Zdarza się, że prawdziwi miłośnicy zielonych skarbów, przynoszą do swoich mieszkań nawet te znalezione na śmietniku. Zaopiekowane życzliwą ręką przygarnięte rośliny, odpłacają się, rosnąc i ciesząc oko nowych właścicieli.

Wszystkie te działania wpisują się w tak ważny i popularny obecnie nurt proekologiczny, nazywany „zero waste”, czyli zero odpadów. Jego celem jest ochrona środowiska i dążenie do ponownego wykorzystania przedmiotów. Także roślin, sprawiających, że pomieszczenia, w których żyjemy są piękniejsze i zdrowsze.

Warto pamiętać o tym, że to właśnie dzięki nim, w domach, w których jest ciepło i sucho, powstaje więcej pary wodnej i tlenu, co korzystnie wpływa na nasze zdrowie i dobre samopoczucie, a widok zieleni zawsze wpływa kojąco na nerwy, wynikające z codziennego stresu w pracy.

Jak troszczyć się o domowe kwiaty zimą?

 

To, że rośliny domowe są trzymane w pomieszczeniach, nie oznacza, że nie potrzebują dodatkowej opieki od Ciebie, aby przetrwać zimę w zdrowiu. Poniżej znajdziesz najważniejsze wskazówki, jakie pomogą w utrzymaniu zdrowych roślin domowych w zimie, wraz z odpowiedziami na niektóre z najczęstszych pytań na temat opieki nad roślinami w pomieszczeniach podczas zimowych chłodów.
Czy rośliny wstawione do pomieszczeń z ogrodu umierają zimą?
Chociaż typowym zjawiskiem jest obumieranie roślin w okresie zimy, to jednak wstawienie ich do pomieszczeń ogrzewanych może temu zapobiec w sezonie zimowym. Zima jest szczególnie niebezpieczna dla roślin doniczkowych i wymagają one w tym okresie specjalnej opieki. Ich zapotrzebowanie na wodę i nawozy jest różne w tym sezonie i potrzebują również wystarczającej ilości światła słonecznego. Wykonując wskazówki opisane w tym artykule, możesz zachować swoje rośliny żywymi i kwitnącymi przez całą zimę, dzięki czemu możesz się cieszyć ich pięknem wiosną w ogrodzie.
Jak często podlewać rośliny domowe w zimie?
Łatwo przesadzić z ilością wody dostarczanej kwiatom w domu. Jeśli zauważysz pleśń na glebie, żółknące liście, to znaczy, że trzeba ograniczyć podlewanie. W sezonie zimowym, wszystkie rośliny domowe wymagają mniej wody ze względu na ich naturalną tendencję do zimowego uśpienia. Sukulenty i kaktusy mogą w ogóle nie potrzebować nawadniania zimą. Podawaj wodę tylko wtedy, gdy widzisz, że rośliny wyglądają tak, jakby ich faktycznie potrzebowały. Należy jednak pamiętać, że woda jest niezbędna do życia dla normalnych roślin, więc nie można zaniechać całkowicie ich podlewania. Suchość gleby można po prostu sprawdzać palcem. Woda do nawadniania powinna być w temperaturze pokojowej. Warto zwrócić uwagę na wilgotność w pomieszczeniach, w jakich znajdują się rośliny. Jeśli jest dostateczna dzięki nawilżaczom, nawadnianie można wykonywać rzadziej.
Czy należy nawozić rośliny domowe zimą?
Większość ogrodników uważa, że nie trzeba nawozić roślin domowych tak często w sezonie zimowym, ponieważ są one naturalnie uśpione ze względu na pogodę i ciemniejsze, krótsze dni. Jeśli rośliny wydają się jednak słabe, spróbuj zastosować rozcieńczony do połowy zwykłej dawki nawóz. Najlepiej jednak odpowiednio nawieźć rośliny jesienią.
Oczyszczaj kurz z roślin domowych, dzięki czemu mogą mieć dostęp do, jak największej ilości zimowego słońca.
Wszyscy wiemy, że rośliny potrzebują słońca, aby pozostać przy życiu, a zimą, ilość dostępnych promieni słonecznych jest zmniejszona, ponieważ dni są krótsze. Możesz pomóc swoim roślinom w pomieszczeniach, czyszcząc je i usuwając kurz z liści. Pył utrudnia procesy fotosyntezy. Przydadzą się też czyste szyby w oknach, by wpuścić do wnętrz więcej słońca.
Chroń rośliny przed przeciągami poprzez uszczelnianie i izolowanie okien.
Rośliny stojące na parapetach okiennych, które nie są właściwie uszczelnione, mogą być narażone na chłodne, zimowe powietrze w postaci przeciągów. Mogą z tego powodu gubić liście. Szczególnie rośliny tropikalne są wrażliwe na powiewy zimnego powietrza. Warto zadbać więc o szczelność okien i drzwi, lub ustawiać roślin z dala od przeciągów, ale w nasłonecznionym miejscu.
Zapewnić sztuczne światło w okresie krótkich dni zimowych.
Rośliny rozwijają się dzięki słońcu, a podczas zimowej pogody, po prostu nie mają dostatecznej ilości promieni słonecznych z racji krótkich dni. Warto zadbać w tym okresie o zainstalowanie jaśniejszych żarówek w źródłach światła w pomieszczeniach, w których znajdują się zimą rośliny doniczkowe.
Unikaj przesadzania roślin w zimie, aby zaoszczędzić roślinom dodatkowego stresu.
Daj roślinom przerwę w zimie i pozwól im odpocząć, aby oszczędzały energię. Ponieważ rośliny są uśpione w tym okresie, ich wzrost korzeni jest spowolniony, co oznacza, że trudniej będzie im dostosować się do nowych warunków glebowych.
Uzbrojony w wiedzę, którą zdobyłeś czytając ten artykuł, jesteś gotowy, aby podjąć dodatkowe kroki, potrzebne do utrzymania zdrowych i silnych roślin doniczkowych w pomieszczeniach tej zimy. Jak widać, potrzebnych jest zaledwie kilka drobnych działań, które pozwolą Ci cieszyć się pięknem Twoich roślin przez cały rok.

https://www.wyslijkwiaty.com/kwiaty-na-dzien-kobiet-c-205.html

Jakie kwiaty na Dzień Babci i Dziadka?

Dziadkowie odgrywają zasadniczą rolę w życiu tak wielu osób. Ich zasługi zaczynają się od opowiadania historii wnukom do snu i opieki nad nimi, przez oferowanie wskazówek, jak omijać w życiu wszelkie przeszkody, po wspaniałą mądrość i miłość, którą dają im przez całe swoje życie. To tylko ma sens i o tym warto pamiętać, nie tylko, gdy przychodzą ich święta 21 i 22 stycznia, ale również przez cały rok.
Dzień Babci i Dziadka, to wspaniała szansa, aby pokazać tym cennym członkom rodziny, jak bardzo się liczą. Co może lepiej to wyrazić niż ofiarowane im wspaniałe bukiety kwiatów?
Kwiaty są idealnym prezentem na tak wiele okazji, w tym na Dzień Babci i Dziadka, ponieważ odzwierciedlają one piękno i życie. Dostarczają przy tym odrobiny wiosennej świeżości do każdego wnętrza, a jednocześnie służą jako doskonałe dekoracje. Oto kilka wspaniałych pomysłów na idealne aranżacje kwiatowe lub bukiety na Dzień Babci i Dziadka.
Dobierając kwiaty do odpowiedniego bukietu, który ma uhonorować Babcie i Dziadka z okazji ich świąt, warto kierować się barwą płatków, tworzących całą, wyjątkową kompozycję.
Szukasz kwiatów, które symbolizują ciepło i życzliwość? Według psychologów, żółty to odpowiedni kolor w tej sytuacji. Doskonałym wyborem będzie, wobec tego, słonecznik. Piękny, śmiały kwiat, który w idealny sposób przywodzi na myśl słoneczne dni.
Ci, którzy chcą pozostać w ciepłym, letnim klimacie barw, powinni również rozważyć stokrotki. Te malutkie, ale niezwykle piękne kwiaty można ofiarować Babci i Dziadkowi w zgrabnych bukiecikach, które będą przywoływać wspomnienie lata. Są one również odpowiednie do łączenia z innymi kwiatami. Pięknie będą wyglądały w kompozycji z tradycyjnymi różami na przykład. Dwa kolory będą łatwo uzupełniać się nawzajem, dając fantastyczny wygląd bukietu, który powinien zachwycić każdego jego odbiorcę.
Czerwone róże będą oczywiście najbardziej odpowiednie. Tradycyjnie różowe róże są używane do symbolizowania podziwu i uznania, podczas gdy czerwony kolor mówi o miłości. Róże są również niezwykle popularne i lubiane przez starsze osoby, dlatego będą, z pewnością przyjęte z wielkim zachwytem, jako wyraz uczuć w dniu tak uroczystym, jak święto Babci czy Dziadka.
Tworząc bukiety dla Babci i Dziadka warto pokusić się o wykorzystanie w nich kwiatów o nieco oryginalnych kolorach. Oszałamiające wrażenie może zrobić kompozycja różowo filetowych barw, używanych do reprezentowania mądrości, integralności, spokoju i godności. Te kolory również przyczyniają się do poprawy nastrój. Niebieskie lub fioletowe kwiaty będą również świetnym uzupełnieniem tego schematu kolorów.
Chcąc zrobić wyjątkowe i niezapomniane wrażenie na swoich ukochanych Babciach i Dziadkach, warto podarować im okazały bukiet lub wiązankę w żywych barwach, takich jak niebieski, czerwony, pomarańczowy i żółty. Kwiaty w tej gamie kolorów będą się pięknie prezentowały w wazonie, w centralnym miejscu na stole.
Dzień Babci i Dziadka, to idealny czas, aby okazać im, jak bardzo są doceniani i kochani. Każdy z powyższych pomysłów aranżacji kwiatowych, na pewno sprawi, że dziadkowie poczują, jak wielkie mają znaczenie dla swoich wnuków.

https://www.wyslijkwiaty.com/kwiaty-na-dzien-babci-i-dziadka-c-189.html

Jak z pomocą Begonii zachować jesienią kolor w ogrodzie?

Zaglądając jesienią do ogrodów i na balkony, można zauważyć piękną paletę barw, kwitnących, małych roślinek, które towarzyszą nam do pierwszych mrozów. To wyjątkowe Begonie, które, choć delikatne, do późnej jesieni zdobią kwietniki.
Begonie, chociaż posiadają nieduże kwiatki, to jednak w ogromnej gamie kolorów. Występują różowe, czerwone, malinowe, szkarłatne, ale również kremowe, morelowe czy brzoskwiniowe a nawet białe. Różnią się, nie tylko kolorami, ale także kształtem i wielkością kwiatków oraz liści.
Istnieją również dziesiątki odmian tych roślin, począwszy od tych z ogromnym kwiatostanem, a skończywszy na maleńkich kwiatkach, za to z dużymi, metalicznie lśniącymi liśćmi, które bardziej przyciągają uwagę oglądających je osób. Z tego też powodu roślina tak, choć często spotykana w polskich domach i ogrodach, nie jest jednoznacznie kojarzona z nazwą Begonia.
Zazwyczaj używane jako rośliny domowe, Begonie mają tropikalne i subtropikalnych pochodzenie. Niektóre z nich są uprawiane dla ich asymetrycznych, wzorzystych i barwnych liści, zaś inne, aby dodać koloru swoimi barwnymi kwiatkami do zacienionych obszarów ogrodów.
Odmiany różnią się od siebie wielkością i występują od małych, doniczkowych roślin po krzaczaste, nawet 5 metrowej wysokości. Lubią, zarówno nasłonecznione, jak i zacienione miejsca, w zależności od gatunku. Begonie kwitną od wczesnego lata aż do pierwszego mrozu. Czas kwitnienia może się różnić, ponieważ, jeśli uprawiane są w pomieszczeniu, niektóre rodzaje mogą kwitnąć przez cały rok.
Begonie są toksyczne dla zwierząt domowych i to bulwy są najbardziej trującą częścią. Nie są toksyczne dla ludzi, chociaż mogą powodować reakcje alergiczne.
Do sadzenia warto wybrać lokalizację, częściowo zacienioną lub z rozproszonym światłem słonecznym. Ważna jest dobra cyrkulacja powietrza, by zapobiec rozprzestrzenianiu się pleśni. Młode bulwy Begonii szybko kiełkują położone na wilgotnym podkładzie i przykryte pudełkiem plastykowym. Wtedy można je już przesadzać do ziemi, w nasłonecznionym miejscu, gdzie mogą nieco podrosnąć i wzmocnić się. Dopiero potem powinny być lokowane w docelowym obszarze ogrodu. Do ziemi przesadzamy je oczywiście, gdy już skończą się przymrozki. Pod koniec lata warto zmniejszać ilość wody przeznaczonej do podlewania i odcinać pożółkłe liście. Bulwy wykopać z pierwszymi mrozami, wyczyścić i osuszyć w słońcu przez tydzień. Przechować zapakowane w torbę papierową, w suchym miejscu, aż do lata, gdy można je znowu po wykiełkowaniu, posadzić do gleby. Begonie mogą tworzyć wspaniałe kompozycje w ogrodzie jako same skupiska tych kwiatów, ale również doskonale będą współgrać kolorystycznie z innymi roślinami, takimi, jak na przykład wrzosy. Ich różnorodność kolorystyczna sprawia, że są wybitnie atrakcyjnymi roślinami, służącymi do podniesienia piękna ogrodu, nie tylko latem, ale również, a w zasadzie szczególnie jesienią, gdy już tak mało roślin kwitnie w tak barwny sposób. Posadzone w dużych skupiskach będą z pewnością przywoływać swą imponującą kolorystyką wspomnienia lata.
Kwitnące Begonie można również przesadzić z ogrodu do doniczek i przenieść do wnętrza pomieszczeń z końcem jesieni. Gleba powinna być wilgotna, ale nie zbytnio i odpowiednio użyźniona. Warto stopniowo zmniejszać im ilość światła, by w wyniku stresu nie straciły zbyt szybko kwiatów i liści. Odpowiednie będą okna na wschód, zachód lub południe, ale z dala od grzejników. Gdy wróci lato wystarczy odwrócić cały ten proces.
Wszystkie Begonie są niezwykle łatwe w uprawie i kwitną aż do pierwszych mrozów, więc są to naprawdę wyjątkowe rośliny, których pięknem możemy się cieszyć prawie przez cały rok. Wystarczy tylko odpowiednio dbać o nie i uważać, by nie miały zbyt dużo wody i nie przemarzły w czasie pierwszych przymrozków.