Kwiaty na urodziny

Rocznica urodzin, to ważne wydarzenie w życiu każdego człowieka, a barwne, pachnące kwiaty na urodziny lub słodki prezent, to doskonały sposób, aby pokazać komuś, że pamiętasz o jego wyjątkowym dniu.

Każdego dnia, na całym świecie miliony osób obchodzą swoje urodziny. Tego dnia obowiązkowo musi pojawić się tort urodzinowy i naturalnie bukiety kwiatów. Obdarowywanie solenizanta wiązankami kwiatowymi, to stara i piękna tradycja. To niezwykle miłe, gdy na dowód pamięci o najważniejszym dniu w Twoim życiu, otrzymujesz wspaniały kosz kwiatowy od kogoś bliskiego. W większości krajów na świecie dzień urodzin ma swoje szczególne miejsce, ważniejsze nawet niż dzień imienin. Nic tak pięknie nie uświetni obchodów tego dnia, jak przesłane z pomocą kwiaciarni wysyłkowej, wiązanki kwiatów czy kosze słodyczy. Kwiaty są przygotowywane i dostarczane przez profesjonalistów. Jeśli więc ktoś obawia się, że może zapomnieć o dacie urodzin bliskiej osoby, najlepszym sposobem, by tego uniknąć jest wcześniejsze zamówienie dostawy kwiatów z kwiaciarni internetowej. Niezależnie od tego czy jesteś blisko czy daleko Twoi bliscy docenią Twój gest i dostarczoną do ich domu czy biura niespodziankę kwiatową. Będą dumni prezentując swój wspaniały bukiet urodzinowy, jako dowód na to, jak bardzo są szanowani i kochani.

Kwiaty urodzinowe – jaki wybrać rodzaj kwiatów?

Wybierając bukiet urodzinowych kwiatów nie zawsze mamy świadomość, że do konkretnego miesiąca, w którym ktoś przyszedł na świat, są przypisane pewne gatunki kwiatów. Warto poznać zatem kwiaty, dedykowane danym miesiącom urodzenia.

  • styczeń – goździk

  • luty – irys i fiołek

  • marzec – żonkil

  • kwiecień – stokrotka i groszek

  • maj – konwalie

  • czerwiec – róża

  • lipiec – ostróżka

  • sierpień – gladiolus

  • wrzesień – aster

  • październik – aksamitka

  • listopad – chryzantema

  • grudzień – poinsecja

Do najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się urodzinowych kompozycji kwiatowych należą róże z długimi łodygami, lilie, orchidee, goździki, tulipany i gerbery. Wspaniały bukiet urodzinowy, z żywymi różami, najlepiej w liczbie ukończonych lat życia, z pewnością będzie przyjęty z największą radością przez solenizanta w każdym wieku, a tym bardziej z pluszowym misiem czy pudełkiem czekoladek. Dla romantycznego efektu, piękny bukiet urodzinowy można zawsze sparować ze słodkim dodatkiem lub maskotką. Niezależnie od tego czy zamierzasz wysłać urodzinowe kwiaty do znajomego czy członka rodziny, spraw, aby Twój kwiatowy prezent był jeszcze milszy, dzięki załączonym życzeniom, spisanym na bileciku. Takie chwile, jak urodziny pełne bukietów kwiatów na zawsze pozostają w pamięci.

Żonkil i Narcyz – czy umiesz je odróżnić

Wśród nazw wiosennych kwiatów często przewijają się żonkil i narcyz – czy umiesz je odróżnić? Wiele osób ma z tym problem i nie są pewne czy to dwa różne kwiaty czy raczej dwie nazwy, które mogą być stosowane wymiennie. Przeczytaj i dowiedz się czym charakteryzują się narcyzy i po czym poznać żonkila.

Narcyzy to kwiaty z rodziny amarylkowatych, rosnące dziko w krajach śródziemnomorskich, Europie Środkowej, Północnej oraz w Azji. Ze względu na swoją urodę oraz łatwość uprawy, są też hodowane, jako rośliny ozdobne. Według mitologii greckiej, nazwa narcyz pochodzi od młodzieńca o tym imieniu, który był zakochany we własnym odbiciu i umarł z niezaspokojonej tęsknoty. Na jego grobie wyrósł kwiat, który został nazwany Narcyzem. W rzeczywistości nazwa ta wywodzi się od greckiego słowa „narekin”, oznaczającego oszołomienie. Związana jest z oszałamiającym zapachem tych kwiatów, a w szczególności gatunku Narcissus poeticus, rosnącego właśnie w Grecji. Kwiaty narcyza mają po sześć płatków w kolorze białym lub żółtym oraz tzw. przykoronek, przypominający rurkę, który może być biały, żółty, pomarańczowy, różowy lub czerwony. Istnieje wiele gatunków narcyzów, które różnią się od siebie kolorami, wielkością, ilością kwiatów na łodydze, kształtem przykoronka lub płatków, a także czasem kwitnienia. Jednym z gatunków narcyza jest Narcissus jonquilla, czyli żółty narcyz, nazywany popularnie żonkilem. Krótko mówiąc, każdy żonkil jest narcyzem, ale nie każdego narcyza można nazwać żonkilem.

Żonkil i Narcyz – czy umiesz je odróżnić? Sprawdź czym wyróżniają się żonkile!

Żonkila najłatwiej odróżnić od innych narcyzów po jego intensywnym, żółtym kolorze. Nazwa żonkil pochodzi od francuskiego Narcissus jonquilla, co oznacza właśnie żółty narcyz. Nazywane są one też inaczej narcyzami trąbkowymi, ze względu na wyrazisty przykoronek w postaci trąbki. Płatki i przykoronek żonkila mają podobną długość, a jego łodyga jest nieco dłuższa niż u innych narcyzów. Z jednej cebulki wyrasta jeden kwiat. Subtelną i nie rzucającą się w oczy różnicą jest też kształt płatków, które u żonkila mają bardziej szpiczaste zakończenia. Podobnie jak większość narcyzów, żonkile charakteryzują się nieco odurzającym, wyrazistym zapachem. To jedne z pierwszych wiosennych kwiatów, które, dzięki swojej słonecznej barwie, są chętnie sadzone w ogródkach. W dużych ilościach zdobią wiosenne rabatki i trawniki. W kwiaciarniach można kupić żonkile w doniczkach lub cięte, już na początku marca. Doskonale nadają się do wiosennych bukietów i długo zachowują świeżość w wazonie. Są również jednym z popularnych elementów wielkanocnych dekoracji.

Większość osób dobiera kwiaty do swojego ogródka czy też do bukietów, w oparciu o walory wizualne, nie wgłębiając się bardzo w poprawność ich nazw. Warto jednak wiedzieć, że narcyz to szersze pojęcie, a żonkil jest jednym z jego gatunków. O ile nazwanie żonkila narcyzem jest poprawne, nazwa żonkil zarezerwowana jest tylko dla żółtych narcyzów.

Gdy zakwitną bzy

Wiele osób z utęsknieniem czeka na maj, gdy zakwitną bzy, a wszystko dookoła zacznie się zielenić. Majowe dni są coraz dłuższe, cieplejsze, a także przesycone upajającym zapachem tych delikatnych kwiatów. Dowiedz się, jak posadzić bez we własnym ogródku i dlaczego powszechnie używana nazwa tego kwiatowego krzewu jest niepoprawna.

Bez, którego prawidłowa nazwa to lilak pospolity, to krzew, który pochodzi z rodziny oliwkowatych i przywędrował do Polski z imperium Osmańskiego w XVI wieku. Można go spotkać w wielu ogrodach, czasem zdarza się, że dziczeje. Krzewy są wyjątkowo długowieczne i mrozoodporne, zazwyczaj osiągają wysokość około 3-4 metrów, choć zdarza się, że rzadko przycinane, stare okazy są znacznie wyższe. Drobne kwiaty zebrane są w duże, okazałe kwiatostany. Występują w kolorach od białego przez różowy, liliowy, fioletowy, po niebieski i purpurowy i charakteryzują się przyjemnym, intensywnym zapachem. Wspaniale nadają się na bukiety, ponieważ obcinanie gałązek z kwiatostanami nie szkodzi krzewom, a w wazonie utrzymują się długo, nie tracąc przy tym zapachu.

Uprawa bzu w ogrodzie nie jest skomplikowana. Krzewy najlepiej sadzić na wiosnę lub jesienią, Można wprawdzie zrobić to również latem, ale trzeba wtedy zadbać o częste podlewanie sadzonki i mieć świadomość, że może się ona nie przyjąć. Lilak najlepiej rośnie w nasłonecznionych miejscach, ale poradzi sobie również w lekko zacienionych. Nie ma specjalnych wymagań co do gleby. Warto zadbać o obcinanie przekwitniętych kwiatostanów, bo dzięki temu bez w następnym sezonie zakwitnie jeszcze obficiej.

Gdy zakwitną bzy – w najpiękniejszym miesiącu maju

Maj, pełen kolorowych kwiatów, nazywany jest miesiącem zakochanych. Nieodłącznym elementem tego niezwykle romantycznego, wiosennego miesiąca, jest kwitnący właśnie wtedy bez. Jego okazałe, a zarazem subtelne kwiaty, w pastelowych kolorach oraz ich oszałamiający zapach, były i ciągle są inspiracją dla artystów. Bukiety bzu przedstawiane są na obrazach przez malarzy. Kwiaty te pojawiają się również w wielu wierszach, a także w słowach piosenek.

Warto wiedzieć, że choć wszędzie spotyka się z nazwę „bez”, tak naprawdę jest ona błędna. Kwitnący liliowymi, fioletowymi, czy białymi kwiatami bez to lilak pospolity, a jego łacińska nazwa brzmi syringa vulgaris. Właściwy bez, to inaczej sambucus, czyli roślina, pochodząca z zupełnie innej rodziny, nazywana powszechnie dzikim bzem. Jej odmianą jest np. dobrze znany czarny bez, z którego owoców robi się soki i syropy na przeziębienia. Nazywanie lilaku bzem sugeruje pokrewieństwo tych dwóch roślin, choć w rzeczywistości niewiele mają one ze sobą wspólnego, jednak w języku polskim, taka nazwa dla tej rośliny, jest już tak mocno zakorzeniona, że aż trudno sobie wyobrazić posługiwanie się na co dzień poprawną wersją, która dla wielu osób brzmi obco.

Bzy tworzą cudowny klimat, w pełni rozwiniętej wiosny, z jej kolorami i zapachami, przesycającymi ciepłe powietrze. Jeśli masz ogródek warto posadzić w nim krzewy bzu, które przetrwają długie lata i będą co roku umilać pogodne, majowe dni.

Fiołek wiosenny

Wśród pierwszych, pojawiających się po zimie kwiatów, fiołek wiosenny jest wyjątkowo wdzięcznym i słodko pachnącym zwiastunem cieplejszych dni. W starożytnej Grecji kwiat ten przypisywany był bogini Afrodycie, jako symbol miłości i płodności.

Skromny i niewielki w swoich rozmiarach fiołek jest pięknym akcentem wiosennych bukiecików. Viola odorata, czyli fiołek wonny, to niewielka, mrozoodporna bylina, osiągająca wysokość od 5 do 10 cm. Jego drobne, ciemnofioletowe kwiaty, tak jak u wszystkich gatunków fiołkowatych, składają się z pięciu płatków. Dwa z nich skierowane są do góry, pojedyncze, mniejsze na boki, a dolny jest najszerszy. Charakterystyczny dla tych malutkich kwiatów jest ich przepiękny zapach. Fiołki wonne kwitną od marca do kwietnia. Po przekwitnięciu pozostają liście w nasyconym, zielonym kolorze, które same w sobie również mogą być ładną ozdobą. Fiołki występują dziko w Europie, zachodniej Azji i północnej Afryce. Można je spotkać na wiosnę w lasach, suchych zaroślach i na łąkach. Nadają się również do hodowli w ogródkach. Najlepiej będą czuły się w cieniu lub półcieniu. Wprawdzie posadzone w pełnym słońcu mogą obficie zakwitnąć, jednak silne nasłonecznienie powoduje przesuszenie ich kłaczy i w efekcie osłabienie rośliny. Fiołki dobrze czują się w żyznej, próchniczej glebie, która jest przez cały czas lekko wilgotna. Pięknie wyglądają na rabatkach czy wokół oczek wodnych. Dobrym pomysłem jest posadzenie ich pod drzewami, gdzie będą miały, tak przez nie lubiany, cień i lekką wilgoć, a opadające jesienią z drzew liście zapewnia im doskonałą, naturalną ochronę na zimę.

Fiołek wiosenny – to  nie tylko piękna ozdoba

Oprócz swoich wartości ozdobnych, fiołki mają szerokie zastosowanie fiołek wonny. Jadalna jest większość odmian fiołków, ale najsmaczniejsze są właśnie fiołki wonne. Do jedzenia nadają się zarówno ich kwiaty, pąki, jak i młode liście. Można je dodawać do sałatek, zup czy omletów, a także robić z nich konfiturę lub syropy do słodkich deserów, a nawet galaretki i nalewki. Nadają się również do aromatyzowania octu lub oliwy. Napar z suszonych liści fiołka pomaga w leczeniu stanów zapalnych gardła i jamy ustnej, zwalcza też nieświeży oddech. Fiołki mają działanie wykrztuśne, napotne, moczopędne i żółciopędne. Trzeba jednak uważać, aby nie przekraczać zalecanych dawek. Przedawkowanie fiołka grozi nudnościami, wymiotami i biegunką. Kiedyś bardzo popularne były fiołki kandyzowane, których używano do dekoracji deserów, a także, jako leku na kaszel i przeziębienie. Fiołek wonny jest również składnikiem wielu kosmetyków. Wyciąg z tej rośliny doskonale wzbogaca preparaty, przeznaczone do cery tłustej. Jest także składnikiem kremów, toników czy maseczek. Zawarty w fiołkach olejek eteryczny używany jest, jako nuta zapachowa w perfumach czy wodach toaletowych.

Skupiska wonnych fiołków pięknie wyglądają na wiosennych rabatkach lub, jako ozdoba trawników, a malutkie bukieciki z tych urokliwych kwiatów mogą być pięknym drobiazgiem, którym można obdarować bliską osobę.

Krokusy – kolorowy zawrót głow

Już wczesną wiosną na trawnikach i na łąkach zachwycają swym pięknem krokusy – kolorowy zawrót głowy. Te delikatne, wielobarwne kwiaty, często pojawiają się, kiedy ziemię pokrywa jeszcze warstwa śniegu, będąc zapowiedzią nadejścia coraz cieplejszych dni, na które wszyscy z niecierpliwością czekają.

Nazwa krokusa pochodzi od łacińskiego słowa crocus. Te osiągające od 10 do 12 cm wysokości rośliny kwitną w marcu oraz na początku kwietnia. Uznawane są za typowo wiosenne kwiaty, jednak istnieje również ich jesienna odmiana. Krokusy najczęściej kojarzą się z barwą fioletową, ale spotykany są też niebieskie, liliowe, białe, żółte, a także dwukolorowe (paskowane). Często rosną w większych skupiskach, tworząc zachwycające, barwne kobierce. Krokusy są źródłem niezwykle cenionej na całym świecie przyprawy, jaką jest szafran. Uzyskuje się go z pręcików tych kwiatów. Do wyprodukowania jednego kilograma szafranu potrzeba aż 150 tysięcy kwiatów. Dlatego też przyprawa ta osiąga ceny wyższe od złota.

Krokusy – kolorowy zawrót głowy w Twoim ogródku

Krokusy można sadzić w pojemnikach, dlatego sprawdzą się, jako dekoracja balkonów i tarasów. Najpiękniej jednak wyglądają w ogródkach, posadzone w dużej ilości i tworzące rozległe kwiatowe kobierce. Doskonale czują się w nasłonecznionych miejscach, ale w półcieniu również zakwitną. Krokusy wymagają przepuszczalnego, próchniczego podłoża, o lekko kwaśnym odczynie i stałej wilgotności. Źle czują się w glebach piaszczystych, nie powinno się również sadzić ich w miejscach, gdzie wcześniej rosły mieczyki lub frezje. Cebulki wiosennych krokusów sadzi się jesienią – we wrześniu lub na początku października, natomiast odmiany jesienne w sierpniu. Przed posadzeniem dobrze jest zaprawić bulwy na mokro lub sucho, w specjalnych preparatach, przeznaczonych do krokusów. Pozwoli to uniknąć chorób grzybiczych, które bardzo często atakują te kwiaty. Krokusy sadzi się na głębokości około 8 cm, a odpowiedni odstęp pomiędzy poszczególnymi cebulkami powinien być wielkości pojedynczej cebulki. Około dwa tygodnie po zasadzeniu, bulwy powinno się zasilić nawozami fosforowymi i potasowymi. Krokusy są mrozoodporne, jednak nie zaszkodzi przysypać miejsca ich podsadzenia warstwą kory lub torfu – dzięki temu będą jeszcze piękniej i pełniej kwitły na wiosnę. Niezależnie od odmiany, raz posadzone krokusy mogą spędzić w jednym miejscu od 3 do 5 lat, zakwitając co roku, a nawet samoistnie rozmnażając się. Dopiero po kilku latach bulwy należy wykopać. Trzeba robić to wtedy, kiedy liście rośliny całkowicie zaschną, ponieważ dopiero to jest gwarancją, że w cebulce będzie wystarczająco dużo składników odżywczych, pozwalających jej zakwitnąć ponownie w następnym roku. Krokusy w małych doniczkach mogą być świetnym prezentem okolicznościowym, dlatego też często sprzedawane są na wiosnę w kwiaciarniach.

Krokusy, to niewymagające i proste w uprawie kwiaty, które warto mieć w swoim ogródku. Przy odrobinie wysiłku, włożonego w ich pielęgnację, odwdzięczą się pięknymi, barwnymi kwiatami, które ożywią tęczą kolorów, pierwsze wiosenne dni po długiej, szarej zimie.

Rośliny idealne do łazienki

Kwiaty doniczkowe wspaniale ożywiają wszystkie wnętrza, nadając im przytulności i charakteru, a rośliny idealne do łazienki stanowią ich całkiem liczną grupę. Umieszczenie w łazience doniczek i kwietników z zielenią, to doskonały pomysł na przełamanie chłodnej sterylności tego pomieszczenia oraz stworzenie relaksującego klimatu sprzyjającego wyciszeniu i odpoczynkowi.

Ciepły i wilgotny klimat, który utrzymuje się w łazience, jest doskonały dla wielu gatunków roślin. Właściwie, tak naprawdę, nie sprzyja on jedynie kaktusom oraz innym sukulentom, które zdecydowanie nie nadają się do łazienki. Oprócz nich, można tam hodować wszystkie, inne gatunki roślin doniczkowych, pod warunkiem, że łazienka jest odpowiednio doświetlona. Jeśli w pomieszczeniu nie ma okna, można zastosować jedno z dwóch rozwiązań. Pierwszym z nich jest hodowla rotacyjna, polegająca na zakupieniu dwóch takich samych roślin i umieszczeniu jednej z nich (na około 7-10 dni w zależności od potrzeb) w łazience, podczas, gdy druga stoi na słonecznym parapecie lub w ogrodzie. Co 7-10 dni należy je zamieniać miejscami. Do tego typu hodowli nadają się sansewieria, skrzydłokwiat, zamiokulkas czy zielistek. Drugim, możliwym rozwiązaniem dla ciemnej łazienki, jest zamontowanie odpowiedniego oświetlenia. W wielu sklepach można już kupić żarówki, przeznaczone specjalnie do doświetlania roślin. Sprawdzą się także zwykłe żarówki ledowe, które są energooszczędne i nie generują wysokich rachunków, nawet przy wielogodzinnym świeceniu.

Rośliny idealne do łazienki – które sprawdzą się najlepiej?

W odpowiednio doświetlonej łazience doskonale sprawdzają się gatunki, które lubią wyższe temperatury oraz dużą wilgotność. Piękną ozdobą mogą być storczyki, np. popularny Phalenopsis, który lubi rozproszone światło i dużą wilgotność. Trzeba jednak uważać, aby nie miały za mokro. Te wyjątkowe kwiaty rosną naturalnie w specyficznych warunkach, są epifitami i pobyt w ciepłej, wilgotnej łazience na pewno będzie im odpowiadał. W wilgotnym środowisku łazienki dobrze będą czuły się również paprocie. Nie wymagają one dużo światła, nie lubią jednak być przestawiane, więc nie nadają się do hodowli rotacyjnych. Piękną ozdobą łazienki mogą być także różne gatunki bluszczy, które doskonale się tam sprawdzają. W jasnych łazienkach świetnie będzie również rósł, lubiący wysokie temperatury kroton, a także papirus lub dracena.

Rośliny w łazience pielęgnuje się podobnie, jak te, znajdujące się w innych pomieszczeniach, w zależności od ich indywidualnych potrzeb. Trzeba jednak pamiętać, że ze względu na większą wilgotność powietrza w łazience, nie wymagają one już spryskiwania, konieczne jest jedna kontrolowanie wilgotności ich gleby, aby kwiaty nie miały zbyt mokro. Ważny jest także wybór odpowiedniego miejsca w łazience, w którym stanie kwiatek. Doniczki z kwiatami powinny stać z dala od środków chemicznych, trzeba również uważać na rozpryskujące się krople wody z mydłem czy innymi środkami myjącymi oraz kosmetyki w sprayu, które mogą zaszkodzić roślinom. Idealne są półki stojące lub wiszące oraz parapety, jeśli łazienka szczęśliwie posiada okno. Warto nie zapominać również o estetyce doniczek, w których znajdują się łazienkowe kwiaty. Powinny współgrać kolorystycznie z wystrojem wnętrza łazienki.

Hodowla żywych roślin w łazience nie jest trudna, kiedy ma się podstawową wiedzę na ten temat, a kwiaty mogą być piękną ozdobą, dopełniającą wystrój tego pomieszczenia, dlatego, jeśli jego metraż na to pozwala i warunki oświetleniowe, warto zadbać o udekorowanie tego wnętrza odrobiną doniczkowej zieleni.

 Krąpiel Chantiera – kwiat nietoperz

Jeśli chcesz ozdobić wnętrze swojego domu lub biura niebanalną, egzotyczną rośliną, poznaj Krąpiel Chantriera – kwiat nietoperz o tajemniczej, oryginalnej urodzie. Odpowiednio pielęgnowany przetrwa wiele lat i co roku będzie zakwitać niesamowitym kwiatem o nieco mrocznym wyglądzie, przywodzącym na myśl nietoperza.

Krąpiel Chantriera to wieloletnia, ziemnopączkowa roślina zielna, należąca do rodziny krąpielowatych. Gatunek ten występuje w południowo-wschodniej Azji, porastając wilgotne lasy. W naszych warunkach Krapiel Chantriera może być uprawiana jedynie w szklarniach lub jako roślina pokojowa. Nie jest trudna w pielęgnacji, ale ma pewne wymagania, które trzeba zaspokoić.

Inne, spotykane nazwy Krąpieli Chantriera, to “Diabelski Kwiat”, “Koci Kwiat” albo “Kwiat Nietoperz”. Biorąc pod uwagę jego wygląd, ta ostatnia nazwa wydaje się być wyjątkowo trafna. Roślina ma bujne, okazałe, zielone liście, ale jej największą ozdobą jest niezwykle oryginalny kwiatostan, który może wyrosnąć nawet do 50 cm wielkości. Jego brązowo-fioletowe płatki przypominają swoim wyglądem rozpostarte skrzydła nietoperza. Uzupełniają je niewielkie podkwiatki oraz długie liście podkwiatostanowe, przypominające cieniutkie, elastyczne tasiemki. Roślina kwitnie od 4 do 6 tygodni, a kwiaty wydzielają delikatny, przyjemny zapach.

Krąpiel Chantriera – kwiat nietoperz – pielęgnacja

Jednym z niezbędnych warunków do prawidłowego wzrostu tej rośliny jest wilgoć. Dobrze jej robi duże stężenie pary wodnej w powietrzu, dlatego też doskonale sprawdzi się w łazience, o ile tylko jest tam okno. W pokoju, gdzie nie ma dużej wilgotności, doniczkę z kwiatem można umieścić na wypełnionym drobnymi kamykami naczyniu, które pokrywa płaszcz wodny. Trzeba tylko pamiętać aby nie stykał się on z dnem doniczki, ponieważ mogłoby to przyczynić się do gnicia systemu korzeniowego Krąpieli Chantriera. W celu zapewnienia roślinie odpowiedniej wilgotności, kwiat można też regularnie spryskiwać letnią, przegotowaną wodą. Należy zadbać również o to, aby gleba w doniczce cały czas była lekko wilgotna, ale nie mokra.

Krapiel Chantriera wymaga stanowiska doświetlonego, ale powinno to być światło rozproszone. Bezpośrednia ekspozycja na działanie promieni słonecznych może zaszkodzić roślinie, podobnie jak przeciągi. Po zakupie Krąpiel Chantriera powinno się przesadzić do większej doniczki. Warto to później robić co 3-4 lata, ponieważ kłącza wymagają przestrzeni. Kwiat ten doskonale czuje się przy wysokich temperaturach, dochodzących nawet do 28 °C. Na okres zimowy należy zmniejszyć temperaturę, a także rzadziej spryskiwać i podlewać roślinę (ale nie dopuścić do jej przesuszenia). Ma to na celu uśpienie wzrostu. Po okresie odpoczynku, w kolejnym sezonie Krapiel Chantriera zakwitnie ponownie w swój niesamowity sposób.

Ten wyjątkowy kwiat pasuje doskonale do nowoczesnych wnętrz mieszkań loftowych lub biur. Ze względu na swoje wymagania, potrzebuje jednak stałego nadzoru. Jego niepospolity wygląd budzi ogromne zainteresowanie. Będzie się świetnie komponował w pomieszczeniach, wystylizowanych w monochromatycznych barwach. Swoją oryginalnością zmieni jakość każdej przestrzeni. Będzie również zaskakującym, ale niezwykle pięknym prezentem, dla każdej, obdarowanej nim osoby.

Krąpiel Chantriera – kwiat nietoperz, to jedna z najciekawszych roślin doniczkowych, jakie z powodzeniem można hodować w warunkach domowych. Wystarczy odrobina wiedzy i troski, aby ten oryginalny kwiat zachwycał przez długi czas.

Forsycja – zwiastun wiosn

 

Wiosna pięknie wygląda w wazonach, dlatego Forsycja – zwiastun wiosny, będzie doskonałym uzupełnieniem bukietów o tej porze roku. Ten żółty krzew pięknie zdobi ogrody i ulice miasta, w pierwsze, ciepłe dni.

Forsycja jest jednym z pierwszych krzewów, które zakwitają wczesną wiosną. To właśnie wtedy, jej piękne, żółte kwiatki wyrastają z licznych pąków i ozdabiają ogrody oraz skwery. Forsycja nie jest wymagająca – może być uprawiana niemal wszędzie, w glebie o umiarkowanej wilgotności. Należy o tym pamiętać ze względu na to, że krzew ten posiada stosunkowo płytki system korzeniowy, który uniemożliwia mu pobieranie wody i innych substancji odżywczych, znajdujących się w głębokich warstwach gleby. Forsycja ze względu na piękny, intensywny, żółty kolor jest wspaniałym elementem dekoracyjnym, zdobiącym każdą działkę i ogródek. Kwiaty forsycji kwitną pierwsze, zanim pojawią się na krzewie zielone listki. Roślina preferuje półcieniste lub dobrze nasłonecznione stanowiska. Miejsce wyrastania tego krzewu powinno być osłonięte przed działaniem niesprzyjających warunków atmosferycznych, takich jak silny wiatr. Warto dodać, że pomimo wczesnego okresu kwitnienia, forsycja doskonale znosi wiosenne przymrozki. Roślina ta przemarza niezwykle rzadko i charakteryzuje się zwiększoną odpornością, nawet na znaczne wahania temperatury powietrza. Forsycja, z niepozornie wyglądającego krzewu w pierwszych latach kwitnienia, wyrasta później w górę, osiągając nawet 2-3m wysokości. Doskonale znosi przycinanie i daje się bardzo plastycznie formować, dzięki czemu może być wykorzystywana do tworzenia żywopłotów. Warto pamiętać o tym, by kwitnące gałązki forsycji ścinać w ciepłe, suche i słoneczne dni. Jeżeli chcemy, aby gałązka tego wiosennego krzewu długo zdobiła wnętrze mieszkania, powinniśmy zadbać o to, by posiadała dużo nierozwiniętych jeszcze pąków, wówczas wspaniale rozkwitnie w ciepłym powietrzu domu i nada pomieszczeniu, w którym się będzie znajdowała, słonecznego kolorytu, ożywiającego, każde, nawet z pozoru najbardziej szare i zwyczajne, pomieszczenie. Po czasie intensywnego kwitnienia, roślina ta tworzy liczne, ząbkowane, ciemnozielone liście, więc wciąż utrzymuje w domu wiosenny klimat.

Forsycja – zwiastun wiosny – żółte, słoneczne kwiatki

Krzewy forsycji pięknie zdobią przydomowe ogródki i działki. Ze względu na swoje stosunkowo niewielkie wymagania glebowe i środowiskowe, bardzo często można ją również spotkać w miejskich parkach lub przy ulicach, w formie żywopłotów. Krzewy forsycji będą świetnie się prezentowały zarówno pojedynczo, jak i w małych i większych grupach. Forsycja nie wymaga szczególnej pielęgnacji, wystarczy ją regularnie przycinać. Co ważne, nie rozrasta się zbytnio, dzięki czemu można wyznaczyć jej stałe miejsce w ogrodzie. Wczesnowiosenne gałązki forsycji, zakwitną w wazonie po upływie około 10 dni. Jest to przepiękna ozdoba, która od lat, z powodzeniem, wykorzystywana jest w różnego rodzaju wiązankach i innych dekoracjach florystycznych, szczególnie tych wielkanocnych. Ze względu na wczesny okres kwitnienia (marzec-kwiecień) doświadczeni floryści, wykorzystują słoneczne gałązki forsycji do przygotowywania świątecznych, wiosennych kompozycji kwiatowych. Często są one elementem wielkanocnych palemek lub stanowią ozdobę wnętrza, wstawione w wazon, z zawieszonymi na gałązkach kolorowymi pisankami. Forsycja jest rośliną bardzo łatwą do rozmnażania. Można do tego wykorzystywać zdrewniałe pędy krzewu, które należy wsadzić do ziemi latem lub jesienią albo użyć do tego celu gałązek, zerwanych w styczniu. Jeśli wstawimy je do wody, w wazonie, w przeciągu tygodnia zakwitną żółtymi kwiatkami, a gdy te przekwitną, wypuszczą zielone listki a nawet młode korzonki. Roślinę w takiej postaci można już wsadzić do ziemi i cieszyć się jej pięknymi, słonecznymi kwiatami, gdy znowu zakwitnie na wiosnę.

Forsycja to wczesnowiosenny krzew, który zakwita na przełomie marca i kwietnia. Jej gałązki wnoszą do wnętrz domów dużo świeżości i słoneczne barwy, dlatego warto nimi zdobić wiązanki kwiatowe.

Zielone dodatki roślinne do kwiatowych kompozycji


Zielone dodatki roślinne do kwiatowych kompozycji odgrywają bardzo ważną rolę w każdym bukiecie, wiązance czy wieńcu. Przede wszystkim są one przepięknym elementem dekoracyjnym, ale również spełniają niejednokrotnie dodatkową rolę.

Kompozycje wykonane z kwiatów i ozdobnych zielonych dodatków roślinnych, wręczamy z różnych, mniej lub bardziej ważnych okazji. Za każdym razem jednak kwiaty te są symbolem wdzięczności, miłości i innych pozytywnych odczuć. Trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek świętowanie bez obecności kolorowych naręczy kwiatów. Przepiękne kompozycje przyciągają naszą uwagę nie tylko swoją szlachetnością, ale również różnorodnymi kształtami i bogatą gamą kolorystyczną. Zielone elementy roślinne, umieszczone w każdym bukiecie, wiązance czy wieńcu, dodają im nie tylko uroku, ale również unikalnego i jedynego w swoim rodzaju charakteru. To również forma swoistego stelażu, który podtrzymuje delikatne kwiaty. W czasach PRL’u, z tego rodzaju dodatków, dostępne były tylko liście paproci i asparagus, co powodowało, że wszelkie wiązanki kwiatowe w tamtych czasach wyglądały niezwykle skromnie i nieciekawie. Dzisiaj w kwiaciarniach, można dowolnie wybierać spośród różnych gatunków, trwałych, zielonych roślin, o pięknej strukturze, różnorodnych liściach i odcieniach zieleni. Floryści dobierają zielone dodatki roślinne, odpowiednio do rodzaju i koloru kwiatów w bukietach, wiązankach i wieńcach, tak, aby cała kompozycja sprawiała wyjątkowe wrażenie a jednocześnie była trwała. Wiele kwiatów, dostępnych jest w sprzedaży bez liści. W ten sposób sprzedawane są na przykład gerbery. Dzięki różnorodnym, zielonym elementom roślinnym, można jednak stworzyć piękną wiązankę, nawet, jeśli oryginalne liście danego kwiatu są nieciekawe bądź po prostu ich nie ma w ogóle.

Zielone dodatki roślinne do kwiatowych kompozycji – różnorodność gatunków, kształtów i odcieni

Aby każdej wiązance kwiatowej nadać odrobinę świeżości i wyjątkowości floryści, w pierwszej kolejności troszczą się o odpowiednie zielone dodatki roślinne. Idealną zieloną wstawką do bukietu są liście kordyliny krzewiastej. Roślinę tę można spotkać przede wszystkim na obszarach tropikalnych. Jest ona wykorzystywana we florystyce ze względu na miękkie w dotyku, długie i dość wąskie liście. Występuje w różnych odcieniach kolorystycznych, w zależności od odmiany. Podczas tworzenia wymarzonego bukietu warto wykorzystać również liście paproci. Dostępna jest w wielu odcieniach zielonego a jej rozmiar jest zróżnicowany. Ze względu na swoją oryginalność i trwałość roślina ta zyskała dużą popularność w bukieciarstwie. Kolejnym, zielonym dodatkiem roślinnym, który podkreśli piękno kwiatów w wiązance, będzie aspidistra. To roślina wywodząca się z Chin. Jej liście są wyjątkowo długie i wytrzymałe na upływ czasu. Występują w ciemnozielonej barwie, dzięki czemu stanowią idealny kontrast dla różnych kolorów kwiatów. We florystyce bardzo ważną rolę odgrywają również pospolite bluszcze. Ich duże i okazałe liście stanowią idealny element dekoracyjny wianków i innych wiązanek. Roślina ta posiada wiele odmian, które często są spotykane w przydomowych ogrodach. Liście Monstery mają także zastosowanie w bukieciarstwie. Doskonale prezentują się zarówno z pojedynczym kwiatem, jak i w dużych, kwiatowych zestawieniach. Błyszczące, sztywne liście w kształcie serca, to cecha charakterystyczna epipremnum. Można z nimi układać zarówno małe, jak i bardziej okazałe kompozycje kwiatowe. Liście winogron, to również bardzo wdzięczny element dekoracyjny, od lat wykorzystywany we florystyce. Dzielą się one ze względu na formę, kształt I barwę. Floryści wykorzystują w tworzeniu wiązanek również zielone, roślinne dodatki z polskiego podwórka, na przykład liście orzecha czy fikusa. Istotne znaczenie we współczesnym bukieciarstwie mają zielone rośliny egzotyczne. Należą do nich m.in. liście palmy, które są przepiękną ozdobą wielu bukietu. Podczas tworzenia kompozycji kwiatowych wykorzystywane są także zielone dekoracje roślinne, takie jak różnego rodzaju trawy na przykład trawa niedźwiedzia czy trawa stalowa. Najczęściej są one używane w bukietach ślubnych.

Poinsecja – co z nią zrobić, gdy już skończą się święta?

Boże Narodzenie, to magiczny czas, gdy wiele pomieszczeń zdobi popularna roślina doniczkowa – Gwiazda Betlejemska, jednakże po zakończeniu świętowania powstaje pytanie – poinsecja – co z nią zrobić, gdy już skończą się święta?

Gwiazda Betlejemska to bardzo pięknie prezentująca się roślina doniczkowa, bez której trudno jest wyobrazić sobie świętowanie narodzin Jezusa. Inna nazwa tej rośliny, która również funkcjonuje w słowniku terminów botanicznych to Poinsecja czy też Wilczomlecz nadobny. Nazwy te są mniej popularne i utarło się określanie tej rośliny mianem Gwiazdy Betlejemskiej, z racji na kształt płatków jej czerwonych kwiatów. Roślina ta, cieszy się wielką popularnością nie tylko w Polsce, ale również na całym świecie, zaś grono jej wielbicieli nieustannie się powiększa. Przed wiekami, przebywający na terenie Meksyku i Gwatemali, kolonialiści odkryli piękne krzewy, na których kwitły kwiaty Wilczarza nadobnego. Urok tej rośliny tak zafascynował jej odkrywców, że postanowili oni przetransportować szczepy tego krzewu, drogą morską do Ameryki Północnej. W ten oto sposób Poinsecja znalazła się w Stanach Zjednoczonych. Niestety, z uwagi na nieodpowiednie warunki klimatyczne, panujące na tym obszarze, kwiat ten szybko ulegał więdnięciu lub przemarzaniu. Dopiero w połowie XX wieku botanicy z ogrodu w USA zajęli się wyhodowaniem odmian Gwiazdy Betlejemskiej, która dobrze znosiła klimat, jaki panował na tej części półkuli ziemskiej. Przystosowanie rośliny zajęło botanikom około jednego roku. W ten sposób powstała odmiana doniczkowa poinsecji. Kwiat te był jednak i do dnia dzisiejszego jest uprawiany, jako roślina ogrodowa, głownie w krajach międzyzwrotnikowych. Panujący tam klimat jest idealny do zaspokojenia potrzeb Poinsecji. Państwem, w którym Gwiazda Betlejemska występuje w formie okazałych i rozłożystych krzewów jest, na przykład Cypr. Botanikom udało się stworzyć odmiany tych roślin, które do dnia dzisiejszego goszczą w wielu domach, w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Zdaniem wielu florystów i właścicieli firm ogrodniczych, Poinsecja jest jedną z najważniejszych i najlepiej rozpoznawalnych roślin doniczkowych na całym świecie.

Poinsecja – co z nią zrobić, gdy już skończą się święta – zadbaj o swoją Gwiazdę Betlejemską

Warto pamiętać, iż okres kwitnienia Wilczomlecza nadobnego przypada głównie na miesiące zimowe. Skutkuje to wieloma błędami, związanymi z pielęgnacją tej rośliny, szczególnie w przypadku niedoświadczonych hodowców lub osób, które nie miały do tej pory styczności z tym gatunkiem kwiatu. Poinsecja do optymalnego i niczym niezakłóconego rozwoju, potrzebuje temperatury powietrza nie większej niż 18 do 21 stopni. Roślina ta jest wyjątkowo czuła na przymrozki i niskie temperatury. Bardzo źle znosi przebywanie w pomieszczeniach, gdzie wysokość temperatury sięga 10 – 12 stopni Celsjusza. Przemarznięcie rośliny uwidacznia się poprzez utratę liści. Warto wspomnieć, iż niebagatelny wpływ na żywotność rośliny, ma sam sposób zakupu Gwiazdy betlejemskiej. Nabywając ją na straganie lub w ulicznym kiosku, z pewnością otrzymamy roślinę, której liście zostały uszkodzone, wskutek działania minusowych temperatur. Kupując Poinsecję w ocieplonej kwiaciarni, należy szczególnie uważać, aby nie dopuść do jej przemarznięcia w trakcie jej transportu do domu. Roślina najlepiej wzrasta w słabo nasłonecznionym pomieszczeniu, które posiada umiarkowaną wilgotność. W przypadku bardzo nagrzanych mieszkań, roślina może zacząć zżółknąć z powodu zbyt wysokiej temperatury i suchości powietrza. Pielęgnacja powinna polegać także na umiarkowanym podlewaniu Poinsecji, nie należy jednak dopuszczać do tego, by ziemia w doniczce była przesuszona. Należy także uważać, aby nie zakwasić gleby. Roślinę warto odżywiać zimą nisko azotowym nawozem. Gdy Poinsecja przekwitnie, wtedy należy skrócić pędy kwiatostanowe do kilkunastu centymetrów i czekać aż odrosną na wiosnę młode pędy, z zielonymi liśćmi. Podlewamy wówczas Gwiazdę regularnie i wzmacniamy ją nawozami dla roślin doniczkowych. Latem warto wystawić roślinę na balkon lub do ogrodu, podlewając i nawożąc tak samo, jak wcześniej. Potrzebuje lekko zacienionego miejsca. Na zimę zabieramy Poinsecję do ciepłego i nie nasłonecznionego bardzo pomieszczenia. Dzięki mniejszej ilości światła zakwitnie znowu pięknym, czerwonym kwiatostanem.

Posiadanie Gwiazdy betlejemskiej, to powód do dumy, szczególnie z racji wyjątkowego piękna tej zimowej rośliny doniczkowej. Warto jednak zastosować się do jej wymogów pielęgnacyjnych, bowiem Wilczomlecz nadobny jest bardzo delikatnym i wymagającym kwiatem.